Dla odmiany dzisiaj dzielę się przepisem na fantastyczny i cudowny tort nie z tradycyjnym biszkoptem, lecz trochę cięższym, ale za to bardzo aromatycznym i wilgotnym, biszkoptem z mielonymi migdałami.
Masa do tego tortu jest robiona metodą jak Mousse, ale jakiś chochlik podmienił mleko na Bellini-cocktail. Ten niesamowity akcent alkoholowy nadaje całości ekskluzywnego, brzoskwiniowo-musującego aromatu.
Zrozumienie działania poszczególnych komponentów to klucz do stworzenia idealnego deseru:
• Mielone migdały:
• Japońska zielona herbata w proszku (Matcha):
Służy nam nie tylko jako naturalny, głęboki barwnik kontrastowej warstwy, ale jej lekko cierpki, trawiasty finisz doskonale balansuje słodycz kremu.
• Bellini Cocktail:
Brzoskwiniowo-winna baza zastępuje tradycyjne mleko w kremie. Zawarty w nim delikatny kwas owocowy sprawia, że mus jajeczny zyskuje niesamowitą lekkość i głębię smaku, tworząc idealną harmonię ze słodką, białą czekoladą.
• Cukier żelujący 2:1:
Użycie go do szybkiego przesmażenia malin pozwala zatrzymać świeży, krwistoczerwony kolor owoców i gwarantuje, że konfitura nie spłynie z blatów podczas krojenia.
Rady, porady i kategoryczne zakazy na sukces wypieku:
• [ZAKAZ] Nigdy nie podgrzewaj żelatyny w mikrofali dłużej niż kilka sekund! Żelatyna podgrzana zbyt mocno traci swoje właściwości żelujące. Kilka sekund w zupełności wystarczy, aby stała się płynna.
• [RADA] Hartowanie żelatyny. Gdy dodajesz rozpuszczoną żelatynę do bitej śmietany, zawsze dodawaj najpierw jedną, potem drugą łyżkę śmietany bezpośrednio do ciepłej żelatyny, energicznie mieszając. Dopiero tak zahartowaną miksturę przelej do reszty kremu. Unikniesz w ten sposób brzydkich, twardych grudek w musie.
• [ZAKAZ] Nie zapomnij o temperaturze pokojowej reszty kremu! Podczas gdy tort z pierwszą warstwą masy tężeje w zamrażarce, pozostała część kremu musi bezwzględnie stać w pomieszczeniu o temperaturze 23-25°C. Jeśli zostawisz ją w zimnym miejscu, zastygnie w misce i nie uda Ci się obłożyć boków tortu na gładko.
• [RADA] Idealny dystans przy oblewaniu. Gdy zapinasz obręcz ponownie na schłodzonym torcie, zostaw luźny 1 cm odstępu wokół ciasta. To kluczowy moment — dzięki temu rzadka masa dokładnie spłynie po bokach, tworząc idealną, nieskazitelną powłokę bez widocznych blatów biszkoptu.
SKŁADNIKI:
Przygotowanie Tortu Bellini:
Krok 1. Piekarnik rozgrzać do 180°C. Na spód tortownicy o średnicy 24 cm zacisnąć papier do pieczenia.
Krok 2. Oddzielić białka od żółtek i ubić je ze szczyptą soli na sztywno, po czym ubijając w dalszym ciągu, dodawać stopniowo cukier i ubijać, aż cukier się całkowicie rozpuści.
Krok 3. Następnie na najniższych obrotach miksera dodajemy kolejno żółtka, a na koniec wsypujemy mąkę Typ 550 wymieszaną z proszkiem do pieczenia, skórką z jednej cytryny, dwoma cukrami waniliowymi oraz mielonymi migdałami. Całość delikatnie mieszamy łopatką od dołu do góry, jak przy każdym tradycyjnym biszkopcie.
Krok 4. Około 2/3 jasnego ciasta wlewamy na dno przygotowanej tortownicy. Pozostałą, 1/3 część ciasta zabarwiamy jedną łyżeczką zielonej, japońskiej herbaty w proszku, dokładnie mieszamy i wylewamy fantazyjnie na wierzch jasnego ciasta.
Krok 5. Ciasto wkładamy do piekarnika i pieczemy przez około 25 minut na piękny, złoto-brązowy kolor. Przed wyciągnięciem sprawdzamy stan upieczenia za pomocą suchego patyczka. Upieczone ciasto wystawiamy na ruszt do całkowitego ostudzenia.
Krok 6. Maliny płuczemy dokładnie i wrzucamy do garnka z 50 ml wody. Wsypujemy do nich cukier żelujący 2:1 i zagotowujemy. Po wrzeniu zmniejszamy ogień na mały i lekko gotujemy, aby na powierzchni ukazywały się tylko małe bąbelki przez około 3-4 minuty. Zestawiamy garnek z ognia i całkowicie studzimy konfiturę.
Krok 7. Listki żelatyny namoczyć przez 5 minut w zimnej wodzie. Przygotować w misce pasującej do garnka gorącą kąpiel wodną. Do miski wlać żółtka, wsypać 100 g cukru i wlać 100 ml Bellini cocktail. Ubijać energicznie nad parą, aż utworzy się gęsta, puszysta masa kremowa.
Krok 8. Śmietanę kremówkę ubić w osobnym naczyniu na sztywno. Namoczoną i odciśniętą żelatynę w małej miseczce podgrzać przez 3-4 sekundy w kuchence mikrofalowej do upłynnienia. W szybkim tempie mieszając, dodać do żelatyny łyżkę ubitej śmietany, potem drugą i jeszcze jedną, po czym tak zahartowaną wlać do pozostałej śmietany i delikatnie połączyć z całkiem chłodną masą jajeczno-Bellini.
Krok 9. Wszystko dokładnie wymieszać, dodać odrobinę różowej lub czerwonej farby spożywczej do uzyskania pięknego koloru i odczekać chwilę, aż masa zacznie lekko gęstnieć. W międzyczasie przekroić wystudzony biszkopt migdałowy poziomo na trzy równe części.
Krok 10. Na pierwszą część biszkoptu wyłożyć połowę przygotowanej konfitury malinowej i zamknąć wokół ciasta czystą obręcz tortową. Na konfiturę wylać część różowej masy kremowej, przyłożyć drugim płatem ciasta, a na nim rozłożyć równomiernie drugą część konfitury. Na maliny ponownie wylewamy część masy i nakładamy trzecią, ostatnią część biszkoptu.
Krok 11. Tak złożony tort wstawiamy do zamrażarki na równą 1 godzinę. Bardzo ważne: resztę różowej masy pozostawiamy w temperaturze pokojowej (23-25°C), aby nie zgęstniała w misce.
Krok 12. Po godzinie wystawić ciasto z zamrażalnika i delikatnie zdjąć obręcz. Omyć ją pod ciepłą wodą i ponownie zapiąć na cieście, ale tym razem luźno, zostawiając precyzyjny odstęp około 1 cm miedzy ciastem a obręczą. Pozostałą resztę masy porządnie zamieszać w misce i wlać na ciasto — najpierw dokładnie wypełniając wolne boki, a na sam koniec pokrywając górę ciasta. Ponownie włożyć tort do schłodzenia, ale już do tradycyjnej lodówki na minimum 3 godziny.
Krok 13. Na koniec przygotować efektowną glazurę. Białą czekoladę (lub kuwerturę) roztopić w gorącej kąpieli wodnej, dodać 20 ml Bellini oraz barwnik o kontrastującym, znacznie mocniejszym odcieniu niż położona wcześniej masa.
Krok 14. Tort wyjąć z lodówki, ostatecznie zdjąć obręcz i fantazyjnie polać wierzch przygotowaną, wyrazistą glazurą z białej czekolady i Bellini. Wstawić na 1 godzinę do ponownego schłodzenia, po czym przed samym podaniem udekorować świeżymi malinami oraz pięknymi kwiatami spożywczymi.
Smacznego!
0 Komentarze
Tutaj wpisz komentarz